Śmiech to zdrowie - coś o nowoczesnej babci

Dodane przez Marta Łomnicka - 07-06-2024 - 10:04
Zdjęcie Izabeli Król.
Termin
IZabela Król

Coś na wywołanie uśmiechu od Pani Izy Król z grupy senioralnej Panie Niespodzianki! 

Pani Izo, serdecznie dziękujemy i przesyłamy życzenia zdrowia i wielu powodów do radości!

Poniżej wiersz autorstwa naszej Drogiej Pani Izy! 

Choć sama wnuków nie mam, 
że uwierzycie mniemam
bo piszę to po prawdzie
jakie są dzisiaj babcie
i przekazuje szczerze
do takich też należę !
                  Izabela Król


Śmiech to zdrowie
Coś o babciach


Jestem babcia nowoczesna,
samodzielna,niezależna,
mam o wszystkim zdanie swe,
zawsze robię to co chcę !


Jestem babcią i mam wnuki
których kocham nade wszystko,
mam ochotę je rozpieszczać
i być często przy nich blisko.

Póki małe do mnie lgną,
jestem dla nich całym światem
bo rodzice w pracy są,
one ze mną zimą, latem.

Lecz nastaje czas nauki,
przechodzenie z klas do klas,
mnóstwo zajęć mają wnuki,
odszedł z babcią zabaw czas.

Choć w mym sercu miłość do nich
nie zanikła, ale teraz
mam czas wolny i o sobie
mogę myśleć, będąc szczera.

W mieście kluby są seniora
i opieki domy dzienne,
gdzie spędzone z ludźmi chwile
są ciekawe i przyjemne.

Czasem wolę pobyć sama,
do zjedzenia coś pitrasić
dobrą kawką, kieliszeczkiem
gdy apetyt, to ugasić.

Słodkim ciastkiem się zajadam,
mój smakołyk - czekolada !
Ćwiczę też gdy chęć mnie bierze
kilka minut na steperze.

Telewizor w domu stoi
lecz nie stale jest otwarty,
by oglądać na nim mecze
mój czas nie jest tego warty.

Nudzą ckliwe mnie seriale
więc nie patrzę na nie wcale,
na tureckie bajdy - ploty
to mi całkiem brak ochoty,

gdy w nich wiele krwi i grozy
wolę z książką się położyć.
Jeden tylko jest wyjątek:
"Policjantów" fajny wątek.

Jeśli zaś mnie najdzie smutek
to się biorę do robótek,
tworzę chętnie własną ręką
bo mam druty i szydełko.

Nie marnuję resztek włóczek
mogąc zdziergać coś dla wnuczek.
Nowoczesna jako babcia
nieraz w szpilkach a nie w kapciach,

zamiast spódnic wkładam spodnie,
w nich mi ciepło i wygodnie,
getry także gdy są mrozy
mogę pod spód je założyć.

Czasem lubię się zabawić
i przyjemność sobie sprawić,
z kumpelkami pójść na kawę
lub do klubu na zabawę.

A gdy chandra mnie dopadnie
na nalewki wzrok mój padnie,
więc kieliszek sobie golnę,
wspomnę żarty też swawolne.

W towarzystwie opowiadam
i ze śmiechu jestem rada
gdy rubaszne me kawały
rozśmieszają tłumek cały,


przy okazji znów je powiem
bo śmiech przecież to jest zdrowie !
Posłuchajcie babci rady
chcecie - pójdźcie w moje ślady!